Forum Wiklina Polska Strona Główna Wiklina Polska
Forum poświęcone wierzbie, wiklinie i innym materiałom plecionkarskim w kulturze oraz ich gospodarczemu przetwarzaniu.
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Płot z wikliny - KIEDY I JAK WYKONAĆ, ZABEZPIECZYĆ?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wiklina Polska Strona Główna -> Pytaj - odpowiemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zibiboa
Podglądacz / zamiata pracownię
Podglądacz / zamiata pracownię


Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 4

PostWysłany: Wto Kwi 08, 2014 16:59    Temat postu: Płot z wikliny - KIEDY I JAK WYKONAĆ, ZABEZPIECZYĆ? Odpowiedz z cytatem

Witam,

Wczesną wiosną naciąłem wiklinę z myślą o wykonaniu płota o wysokości 2 metrów, a długości ze 40 metrów. Mniej więcej takiej wysokości mam wiklinę o średnicy maksymalnie 2,5 cm. Teraz leży w stodole i właściwie schnie. Płot miałby być z siedmioma drutami w poprzek i przez nie przepleciona wiklina nie koniecznie okorowana bo metodami domowymi to bym to do zimy korował. Nie wiem czy taką zasuszoną wiklinę mogę teraz przed wyplataniem namoczyć potem wykonać płot i wiosenno-letnim wiatrem przeschnie i będzie dobrze czy coś mam innego zrobić? Myślałem, że może bym po przeschnięciu już jako gotowy płot za pomocą jakiegoś specyfiku, że tak powiem polakierować go. Dziękuję z góry za wyrozumiałość za nieznajomość tematu i proszę podpowiedzcie jak to zrobić by w miarę jakoś to wyglądało i było.
_________________
Pozdrawiam,
Zbyszek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Kwi 08, 2014 16:59    Temat postu:

Powrót do góry
Zapleciony
Podglądacz / zamiata pracownię
Podglądacz / zamiata pracownię


Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 7
Skąd: okolice Leżajska

PostWysłany: Sro Kwi 09, 2014 06:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Płot z okorowanej możesz z góry wykluczyć, natomiast najlepszy i najtwalszy będzie wypleciony z wikliny w pełni zasuszonej (będzie to miało miejsce na poczatku lipca, może w połowie czerwca, zależy gdzie będzie oczekiwała), a nastepnie tuż przed wyplotem zaparzonej, aż do uzyskania miękkości i giętkości.

Metoda najlepsza, gdyż po wysuszeniu i skurczeniu się drewna, podczas zaparzania nie następuje już pęcznienie witek, czyli
-plecionka po wysuszeniu zachowa swoją gęstość
-po wysuszeniu w korze zachodzą w drewnie procesy, ktore minimalnie ale jednak poprawiają plecionkarską jakość drewna, co jest ważne przy masowo wystepującej kiepskiej jakości wiklinie
-zaparzenie jej ogromnie zwieksza trwałość, to samo mamy przy wiklinie korowanej, jak i przy kazdym gotowanym drewnie, które wcześniej było powietrzno suche


Zaparzonej, czyli jak sama nazwa wskazuje trzeba by ją zaparować na parze (pełna analogia do gotowania potraw na parze, dla ludzi, ale i dla zwierząt -yba każdy wie co to jest parnik), ale u nas, jak zwykle robi się inaczej, tzn. robi kupę na stojąco a sika w kucki, czyli by się więcej narobić i zużyć więcej opału, więc gotuje się ją przez pół do godziny w pełni zanurzoną w wodzie.

Zatem możesz ją gotować w długiej beczce w dużej ilości wody albo też możesz ją postarać się zaparować, rozłozoną na metalowej siatce nad gotująca się niewielką ilościa wody, a to wszystko jakoś w miarę dokładnie zakryte, by para nie uciekała w całości, ale by skraplała sie na sciankach, wracała i z powrotem odparowywała.

Najgorsza rzecz to wypleść płot z naturalnie mokrej wikliny, gdyż po wyschnięciu skurczy się ona i cała Twoja praca plecionkarska pójdzie na marne, gdyż w plecionce porobią się nieestetyczne i tandetne szpary, po prostu plecionka utraci swoją gęstość.

Nagminnie odstawia się jeszcze inną eksportową (dla płotów eksportowanych) tandetę, czyli świeżą/mokrą podgotowuje się, by udawała zaparzoną, ale efekt ciągle jest taki sam.

Wybór należy do Ciebie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
zibiboa
Podglądacz / zamiata pracownię
Podglądacz / zamiata pracownię


Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 4

PostWysłany: Sro Kwi 09, 2014 17:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź szczerze mówiąc to się martwiłem że zostawiłem tą wiklinę z stodole samą sobie, że się zaschła i do niczego nie nadaje, a tu przypadkiem dobrze się dzieje. Czyli czekam jeszcze aż wyschnie całkiem potem przed wyplataniem zaparzam parą i wyplatam. Tylko jak to na wsi na działce z 2 metrowymi patykami najsprawniej to zrobić?
_________________
Pozdrawiam,
Zbyszek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Zapleciony
Podglądacz / zamiata pracownię
Podglądacz / zamiata pracownię


Dołączył: 03 Lis 2013
Posty: 7
Skąd: okolice Leżajska

PostWysłany: Czw Kwi 10, 2014 07:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak tanio jednorazowo zaparzyć? Spawa sie razem dwie/trzy stare beczki, co daje w efekcie taką jakby wannę o długości 180-200cm, ustawia na paru pustakach i pali się drewnianą drobnicą (w czerwcu będzie sucha jak pieprz), aż się woda zagotuje, po czym wkłada wiązki wikliny i podgotowuje.
Nic tańszego nie wymyślisz na jednorazową przygodę, chyba że w poblizu jest jakiś kocioł do gotowania wikliny, wówczas można by kłaść wiązki na wieko, po obwodzie (skąd wydostaje sie para) podczas normalnego gotowania i błyskawicznie je zaparzyć.

Mieliśmy zimę bez zimy, teraz mamy przedwczesną wiosnę, więc będzie się zasychać, ale musisz uważać by nie butwiala od ziemi, tzn. by grzyby nie dobrały sie do odziomków stojących na ziemi. Pomóc może jakaś warstwa odzielająca odziomki od ziemi: folia albo drewniane deski, tak by nie stały one bezposrednio na ziemi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesawk
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 886
Skąd: Malbork

PostWysłany: Pią Kwi 11, 2014 20:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świetna i wyczerpująca informacja.
_________________
Mieszkam wszędzie, ale najczęściej w Malborku :)Zdzisław Kwasek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
zibiboa
Podglądacz / zamiata pracownię
Podglądacz / zamiata pracownię


Dołączył: 08 Kwi 2014
Posty: 4

PostWysłany: Sro Maj 07, 2014 11:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję jeszcze raz za pomoc i odpowiedzi. Postaram się zrobić tak jak proponujecie z podgotowaniem lub zaparzyć (czy uparować). Ostatnio byłem na działce i przerzuciłem pęczki wikliny i teraz te z dołu są na górze, a na nich pojawiły się malutkie odrosty bo leżały bezpośrednio na posadzce w stodole. Teraz mam nadzieję, że wyschną całkowicie . Very Happy
_________________
Pozdrawiam,
Zbyszek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kesawk
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 886
Skąd: Malbork

PostWysłany: Sob Maj 10, 2014 11:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zrób zdjęcie i pochwal się efektem.
_________________
Mieszkam wszędzie, ale najczęściej w Malborku :)Zdzisław Kwasek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Sob Maj 10, 2014 11:04    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wiklina Polska Strona Główna -> Pytaj - odpowiemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Wiklina Polska  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group