Forum Wiklina Polska Strona Główna Wiklina Polska
Forum poświęcone wierzbie, wiklinie i innym materiałom plecionkarskim w kulturze oraz ich gospodarczemu przetwarzaniu.
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wołkowski - Michał Anioł wikliny

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wiklina Polska Strona Główna -> Hyde Park
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kesawk
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 886
Skąd: Malbork

PostWysłany: Sro Wrz 12, 2007 10:25    Temat postu: Wołkowski - Michał Anioł wikliny Odpowiedz z cytatem

WŁADYSłAW WOŁKOWSKI
(1902-1986) I JEGO TWÓRCZOŚĆ

W bieżącym roku przypada 21 rocznica śmierci Władysława Wołkowskiego - dzisiaj określilibyśmy go jako jednego z polskich prekursorów tzw. sztuki ekologicznej. Władysław Wołkowski urodził się 25 maja 1902 w Sulisławicach koło Miechowa. Studiował malarstwo, architekturę i pedagogikę w ASP w Warszawie w latach 1926-27 i 1930-34, odbywał praktyki w szkołach rzemieślniczych, zakładach wikliniarskich, w latach 1937-38 i po wojnie 1957-58 był kierownikiem artystycznym pracowni rzemiosła w Zakładzie dla Ociemniałych w Laskach pod Warszawą, pracował też w innych instytucjach artystycznych, m.in. w Cepelii.

Tworzył używając wikliny, trzciny, słomy, sznurów konopnych i lnianych, drewna, piór (rzadziej metalu, szkła, mas plastycznych i bambusa). Matematyka wyższa, techniki pierwotne, naturalne surowce posiadają bardzo proste struktury i w tej prostocie jednolity charakter, wspólny mianownik. Dlatego w tym czasie (1963 r.) zorganizowałem w Politechnice Warszawskiej wystawę moich prac pod nazwą "Przyroda we wnętrzach architektury". Nie znoszę monotonii cywilizacji technicznej, standardu produkcji przemysłowej. W przyrodzie istnieje nieskończona różnorodność, a w niej wielka harmonia. Nie ma na drzewie dwóch jednakowych gałązek ani dwóch jednakowych liści, choć na tym drzewie są ich tysiące, złączone wspólnotą gatunkową. (...) Tymczasem przemysł produkuje techniką jakby matrycową nieskończoną ilość bliźniaków, które potem w odpadach wciskają się do powiązanych systemów natury i zatruwają naturalne środowisko - pisał Wołkowski w swoim artykule "Moja koncepcja sztuki". Było to w pełni zgodne ze współczesnym rozumieniem stylu ekologicznego w sztuce: poszukiwaniem środków, które nie szkodziłyby środowisku przy produkcji, użytkowaniu i po wyrzuceniu przedmiotu, materiałów uzyskiwanych bez nadmiernego przetwarzania technicznego, nawiązujących do świata przyrody. Sam mówił o tym w jednym ze swoich wywiadów: staram się korzystać wyłącznie z surowca naturalnego. Te krzesła i stoły (...) mają ramy żelazne, ale już opracowałem projekt ram drewnianych. Wiklina, trzcina, gałęzie świerkowe i brzozowe wprowadzają do naszych domów nieco romantyzmu oraz w katalogu wystawy "Przyroda we wnętrzach architektury": Wprowadzanie elementów przyrody do dekoracji wnętrz architektonicznych nie krzywdzi przyrody - elementy użyte do tego celu pochodzą bowiem z czyszczenia sadów przez ogrodników, trzebieży lasów, a także różne zielska z czyszczenia pól. O kulisach powstania tej wystawy mówił w wywiadzie dla "Expresu Wieczornego": Byłem w okolicach Krzeszowa, na pograniczu województwa lubelskiego i rzeszowskiego. Jest tam resztówka po Zamoyskich - pełno wąwozów i królestwo słowików. W wąwozach osty na trzy metry. Chłopi nie mogą tego wykarczować i chcieli mi sprzedać jeden wąwóz bardzo tanio, ale ja nie mam pieniędzy. Narwałem natomiast ostów i zawiozłem do Warszawy. Potem zrobiła się jesień, znów pojechałem na wieś po zielsko i pomyślałem, że zrobię z tego wystawę. W latach 50-tych, na fali dominującej wtedy fascynacji tworzywami sztucznymi, mimo generalnej wrogości do tego surowca próbował sformułować oryginalne rozwiązanie: Dotychczasowa produkcja światowa z surowców sztucznych stosuje technikę wygniatania matrycami całych przedmiotów, które robią wrażenie nudnych placków. Nawet najmniej wybredni pod względem estetyki osobnicy nie są z nich zadowoleni. (...) Ten problem w produkcji z surowców sztucznych rozwiązać może tylko moja technika i moje konstrukcje, które rozpracowałem w wiklinie. (...) Fabryki chemiczne produkowałyby surowiec sztuczny o najrozmaitszym kalibrze w przekroju i kształcie, jako elementy, a montaż odbywałby się chałupniczo.


Rzepicha
Inną "ekologiczną" dziedziną twórczości Wołkowskiego była tzw. terenoplastyka - sztuka formowania estetycznego krajobrazu, bazująca na naturalnej konfiguracji terenu dopełnianej odpowiednio dobraną zielenią (zwłaszcza naturalną, charakterystyczną dla danego regionu geograficznego, typu gleb itd.) i architekturą budynków. Jedynym dziełem Wołkowskiego z tej dziedziny jest pomnik przy kościele parafialnym w Szreniawie - realizowany przez ponad 30 lat nosi obecnie nazwę "Maksymilianowi Kolbe oraz Wszystkim Bohaterom, Męczennikom i Partyzantom poległym za Polskę 1939-45". Historia jego powstania zaczyna się w okresie II wojny światowej: Władysław Wołkowski w 1939 walczył jako ochotnik w obronie Warszawy. Później ukrywał się w rodzinnych Sulisławicach, był intensywnie poszukiwany przez gestapo, na liście 100 poszukiwanych w całym pow. miechowskim jego nazwisko było na pierwszym miejscu. Powodem tego był polski patriotyzm prezentowany przez Wołkowskiego podczas kursów rzemieślniczych prowadzonych przez niego jeszcze przed wojną, w których brali udział także uczestnicy z Niemiec, w tym także zwolennicy hitleryzmu oraz akcja, którą przeprowadził w 1940 roku. Wołkowski zorganizował mianowicie ludność 15 okolicznych wsi do wzniesienia pomnika ku czci generała Sikorskiego przy kościele parafialnym w Szreniawie! Szeroko zakrojone roboty ziemne przerwane zostały interwencją Niemców, a sam Wołkowski musiał szukać schronienia w lesie - poszedł do partyzantki (Bataliony Chłopskie), z lasu wyszedł w 1945 w stopniu majora. Odtąd przez wiele lat toczył uporczywe boje z administracją w celu realizacji tego pomnika, zmieniając wielokrotnie jego nazwę, dokonując poprawek w projekcie i sam finansował wszelkie prace budowlane.

Rzepicha Wajdelota

Wajdelota
W Muzeum Władysława Wołkowskiego w Olkuszu można oglądać jego prace: meble konstruowane z wikliny, trzciny, drewna i sznurka; patery, makaty, wiklinowe portrety i pejzaże, portrety bóstw słowiańskich, pór roku, postacie z podań ludowych, postacie historyczne, z literatury, wyobrażenia zwierząt oraz tzw. ołtarze historii - kompozycje poświęcone powstaniu warszawskiemu, bitwie pod Grunwaldem, odsieczy wiedeńskiej. W osobnym pawilonie eksponowane są tzw. strojeńce polskie według zamysłu artysty mające stanowić wyróżnik polskiego wnętrza współczesnego - odwołujące się do tradycji barwnych makat i kilimów, na których zawieszano skrzyżowaną broń i ryngrafy rycerskie, a w chatach chłopskich - wizerunki i symbole religijne. Zadaniem strojeńców jest tworzyć w otoczeniu człowieka nastrój poetycki. Szczególnie potrzebne to jest bogatej psychice polskiej, żądnej wzruszeń i urozmaiceń. Psychikę polską kształtowała bogata historia narodowa, pełna dramatycznych zdarzeń, tragedii i bohaterstwa. Toteż specjalnie psychika polska potrzebuje ukojenia nerwowego, harmonii i spokoju. (W.Wołkowski: Moja koncepcja sztuki). Kompozycje wykonane są ze sznura lnianego i konopnego, na drewnianym lub wiklinowym szkielecie.

Był czas, kiedy jego twórczość była znana dość szeroko i wielokrotnie nagradzana na licznych wystawach w kraju i za granicą: jego meble kupiły królowe angielska i belgijska, Muzeum Ziemi w Sztokholmie, ambasada Polski w Berlinie i kilka innych instytucji. Żył jednak w Polsce i dzielił wraz z całym krajem dole i niedole socjalizmu: Dotychczas nie mogłem się zmieścić w żadnym pionie naszej gospodarki produkcyjnej i handlowej, mimo że spotykam się z uznaniem. Dostaję nagrody i stypendia. Miałem liczne wystawy krajowe i zagraniczne. Robiono mi propozycje za granicą. Mogłem być w Ameryce, w Anglii. Mógłbym być bogatym człowiekiem. Ale co mi z tego bogactwa. Jestem uczuciowiec, romantyk. Umarłbym z tęsknoty w Ameryce. Byłem w Anglii, nie mogłem tam wytrzymać. Żyję bardzo skromnie. Nie znoszę dymu... Kiedy tworzył, nie przywiązywał wagi do higieny, warunków życia i jedzenia; zwolenników "zdrowej żywności" spośród czytelników ZB na pewno ucieszy fakt, że jego ulubioną potrawą był chleb z cebulą, zazwyczaj chodził w butach bez skarpetek. Kiedyś przeprowadzano z nim liczne wywiady, publikowano katalogi jego wystaw, jednak jedyną pełną monografią jego życia i twórczości jest praca magisterska p. Anny Kiełek, napisana w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego w 1994 roku, z której zaczerpnąłem większość informacji wykorzystanych w tym artykule.

Jerzy Roś
Źródło: http://www.zb.eco.pl/zb/84/wolkow.htm

Michał Anioł wikliny


Władysław Wołkowski jest pierwszym twórcą, który zaczął wykorzystywać wiklinę jako materiał do prac artystycznych. Po raz pierwszy zetknął się z wikliną w Szkole Rzemiosł Budowlanych w Kazimierzu nad Wisłą
w 1920 roku. Sześć lat później rozpoczął studia w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Dużą rolę w odegrał tu prof. Jastrzębowski, który odkrył jego talent.
W 1934 r. Wołkowski kończy studia na trzech wydziałach : malarstwa, architektury wnętrz i pedagogiki.
Podczas studiów zrobił sobie małą przerwę, podczas której prowadził kurs wikliniarstwa w Krzeszowie, wizytując
jednocześnie Rudnik i Biłgoraj - słynne ośrodki wikliniarskie Polski międzywojennej.

Artysta odwoływał się w swojej twórczości do polskich korzeni, stąd dużo u niego motywów z historii Polski
i czasów słowiańskich. Z tego samego powodu nie używał ratanu, będąc wiernym polskiej wiklinie.
Szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje cykl "strojeńce polskie" - duże, barwne makaty i kilimy, wykonane
ze sznura lnianego i konopnego na szkielecie wiklinowym lub drewnianym.

Tworzył również wiklinowe meble. Jako, że miał solidne podstawy wiklinowego rzemiosła, wszystko wyplatał sam.
Wiele jego wzorów jest wykorzystywanych do dziś. Był artystą wielkiego formatu, znajdując trwałe miejsce
w dziedzictwie kultury. Jego prace z sukcesami były wystawiane m.in. w Berlinie, Paryżu, Mediolanie, Nowym Jorku, Moskwie, Tbilisi, Pekinie czy Szanghaju.

Znana jest jego teoria "mieszkania poetyckiego" oparta w dużej części na kompozycjach z wikliny.

Największy zbiór prac Władysława Wołkowskiego (1902 - 1986) można dziś oglądać w jego muzeum w Olkuszu, gdzie w kameralnych wnętrzach XIX-wiecznego dworku, zwanego Dworkiem Machnickich zgromadzono prace artysty plastyka z Sulisławic. Stałą ekspozycję tworzą : kompletów mebli z wikliny, kompozycje przestrzenne, wiklinowe portrety i pejzaże, postaci z podań ludowych, postaci historyczne oraz Strojeńce Polskie.

Po serii wystaw w latach 60-tych i 70-tych Wołkowski zyskał przydomek Michała Anioła wikliny.



I jeszcze jeden artykuł jako wstępniak do wystawy na Zamu w Cieszynie:


Władysław Wołkowski (1902 – 1986), architekt wnętrz, projektant i wykonawca oryginalnych form sztuki użytkowej i dekoracyjnej z wikliny. Studiował malarstwo i architekturę wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych
w Warszawie. Jeszcze przed II wojną światową prace Wołkowskiego cieszyły się wielkim powodzeniem, największy jego sukces to złoty medal przyznany w 1937 r. na Międzynarodowej Wystawie Sztuki i Techniki w Paryżu.

"W projektach Wołkowskiego najsilniejszym akcentem jest linia. Płynna, giętka, delikatna i fantazyjna, skontrastowana ze ścisłością splotów i wiązań, podkreśla urodę nieprzebranego bogactwa wzorów podstawek, koszyków, tac, pater i zrytmizowanych miękkich ornamentów z plecionek na siedziskach taboretów i krzeseł. Fantazyjność ich kształtów idzie w parze z wyważonymi proporcjami, prostotą środków, harmonią i rytmem.
A także, co godne podkreślenia – z respektowaniem zamierzonej funkcji użytkowej. Meble Wołkowskiego są po prostu wygodne. (...)

Działalność na polu sztuki Wołkowski przez całe życie traktował jako misję i posłannictwo, a sens jej uprawiania widział w dążeniu do umożliwienia każdemu człowiekowi codziennego obcowania z pięknem. (...)"

Jadwiga Wielkut - Walczak

Źródło: http://www.zamekcieszyn.pl/pl/index.php?option=com_content&task=view&id=48&Itemid=51

Na koniec nieco fotografii Źródło:http://www.umig.olkusz.pl/pages/wedrowki/muzea.htm
Źródło:http://www.mik.krakow.pl/mddk_2006/podstrony/galeria_olkusz.html

Źródło:http://fatcat.ftj.agh.edu.pl/~kaka/Strona_pliki/InneM.html

Ze zbiorów Muzeum Wł.Wołkowskiego w Olkuszu



Źródło:http://rudnik.pl/wolkowski.html
_________________
Mieszkam wszędzie, ale najczęściej w Malborku :)Zdzisław Kwasek


Ostatnio zmieniony przez kesawk dnia Sob Wrz 15, 2007 10:48, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Sro Wrz 12, 2007 10:25    Temat postu:

Powrót do góry
koszyk
Pomocnik/ wyplata denka
Pomocnik/ wyplata denka


Dołączył: 08 Lip 2007
Posty: 36
Skąd: Nowy Tomyśl

PostWysłany: Sob Wrz 15, 2007 10:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdzichu Prace Wołkowskiego są genialne jest on Arcymistrzem w tworzeniu syntezy form przez co osiąga niesamowitą prostotę i czytelność.Jest to bardzo trudne .Sprowadzenie Bryły do formy syntetycznej a jeszcze przekazanie jakiegoś przesłania myśli .. Dla mnie to geniusz.Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników. Janusz Koszyk
_________________
Płoty wiklinowe, to jest to.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Nazwa Skype
kesawk
Mistrz
Mistrz


Dołączył: 28 Cze 2007
Posty: 886
Skąd: Malbork

PostWysłany: Wto Cze 24, 2008 09:51    Temat postu: Wołkowski w Nowym Tomyślu Odpowiedz z cytatem

W nowotomyskim Muzeum Wikliniarsko-Chmielarskim, staraniem kierownika muzeum Andrzeja Chwalińskiego prezentowane były prace znakomitego artysty wikliny Władysława Wołkowskiego. Eksponowane dzieła można zobaczyć na stronie: http://picasaweb.google.com/alba.salix2008/WoKowski Miłego oglądania.
_________________
Mieszkam wszędzie, ale najczęściej w Malborku :)Zdzisław Kwasek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Nazwa Skype
Polesiak
Bywalec / sortuje pręty
Bywalec / sortuje pręty


Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 8
Skąd: Polesie

PostWysłany: Wto Sty 18, 2011 21:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Te prace są naprawdę genialne! A jak dobrze się trzymają! Te skrzydła husarskie są niesamowite!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gałązka
Praktykant / wyplata gimę
Praktykant / wyplata gimę


Dołączył: 29 Gru 2010
Posty: 25

PostWysłany: Pią Sty 21, 2011 20:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W Rudniku nad Sanem, w 2006 r., z okazji „Wikliny” także zafundowano wspaniały spektakl twórczości Wołkowskiego.
Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Pani Krystyna Wójcik, sprowadziła prace Władysława Wołkowskiego z Olkusza i wraz z pracownikami zaaranżowała wystawę Jego prac.

Zdjęcia z zasobów www.rudnik.pl, to fragmenty tej wystawy.

Wiele osób zwiedzających wystawę powracało na nią wielokrotnie.
Wszyscy byli pod wrażeniem talentu Stanisława Wołkowskiego i zauroczeni Jego pracami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wiki22
Bywalec / sortuje pręty
Bywalec / sortuje pręty


Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 9

PostWysłany: Sob Sty 22, 2011 11:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prace są rzeczywiście genialne! Miałam przyjemność widzieć je na własne oczy podczas naszej imprezy Wiklina 2006 Rudnik nad Sanem! Dyrektor MOK – p. Krystyna Wójcik nawiązała współpracę z Muzeum Wikliny im. Wołkowskiego w Olkuszu i dzięki niej mogliśmy zaprezentować te piękne zbiory podczas imprezy! Fotki robione są właśnie wtedy! Stąd tez link ze strony internetowej naszego miasta. Natomiast Dyrektor MOK w ramach współpracy kilkakrotnie gościła w tamtejszym Muzeum, m.in. w ramach Dni Dziedzictwa Kulturowego Małopolski (pokazy wyplatania i wiklinowej mody)!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Sty 22, 2011 11:13    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wiklina Polska Strona Główna -> Hyde Park Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Wiklina Polska  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group